Reklama
Reklama
W swym najlepszym stroju pogrzebowym Sona gra lament bohatera. Milczące dłonie dają głos melodii, która narasta w triumfie granym forte i przechodzi w słodko-gorzki cień żalu pianissimo, będąc jej hołdem dla poległego przyjaciela. Dzięki temu występowi opowie jego historię w formie pieśni, która nigdy nie umrze i nie zostanie zapomniana.